Rozdział 20
Jeszcze się spotkamy...
Dzisiaj krótsza część, ale po takim czasie to chyba każda jest dobra, co? Kochani, życzę Wam miłego czytania, a ja już zabieram się za kolejną część <3
Wieczór minął bardzo miło. Julka zasnęła dosyć wcześnie, a co za tym idzie Paul i Jam mieli więcej czasu dla siebie.
- Ale się objadłam- wybełkotała przez zaciśnięte zęby Jam.
- No co ty nie powiesz kochanie, zjadłem dwa razy tyle co ty.
- Ale ty masz większy żołądek i w ogóle ten brzusio...- symulowała okrągły, znacznie większy od jej brzuszek.
- Sugerujesz, że mój brzuch jest za duży?- Paul złapał ją i zaczął łaskotać.
- Oczywiście, że tak- próbowała nie krzyczeć, ale łaskotki zawsze doprowadzały ją do